poniedziałek, 22 października 2012

Epilog 2 :)

Każde z nich stwierdziło, że nie mają po co walczyć, że jeżeli ich serca przestaną bić, będą mogli już zawsze być razem. Właśnie w walentynki ich serca przestały bić. o 14.14 serce chłopaka i dziewczyny uderzyły po raz ostatni. Czy będą szczęśliwi ? Oni tak, ale ich przyjaciele, rodzina, fani, oni rozpaczają, ważne dla nich osoby już nigdy nie powiedzą, że ich kochają. Teraz są razem, na zawsze, chodzą gdzieś własnymi drogami, nie muszą się o nic bać, zawsze będą czuwać nad przyjaciółmi.

Dzień pogrzebu. tak wielkich tłumów nie widziano jeszcze na żadnym pogrzebie, była rodzina jej, ale też jego, przyjaciele jej i jego też, fani, ich było wielu, każdy przeżywał śmierć tej dwójki, byli zakochanymi w sobie nastolatkami, dużo przeszli, tak długo czekali na szczęście, a gdy już byli szczęśliwi spotkało ich to. Coś, co jest nieuniknione, ale dla nich, to było za szybko, oni jednak cieszyli się, że tak to się skończyło, teraz już zawsze będą razem. teraz są aniołami, i dbają o szczęście i bezpieczeństwo przyjaciół.

- Ja sobie nie radzę. - powiedział Zayn siedząc nad grobem dwójki przyjaciół, od ich śmierci, czyli od miesiąca już nie jest tym samym chłopakiem. Dziś przyniósł na ich grób pamiętnik Pauli. Ona zawsze potrafiła mu pomóc, ale teraz, gdy jest gdzieś daleko, gdy razem z Lokowatym mogą być szczęśliwi, mogą być razem nie jest w stanie mu pomóc, nikt nie jest w stanie mu pomóc, tylko on sam będzie mógł się podnieść, ale musi tego chcieć. Stracił ważne dla niego osoby, może ktoś z zewnątrz powie:" to było dawno, on powinien się podnieść" Ale dla niego to nie jest takie łatwe, oni byli dla niego jak rodzina, a świadomość, że już ich nie ma, była czymś w rodzaju trucizny, zabijała go od środka. gdy wpatrywał się w ich zdjęcie na nagrobku widział uśmiechniętych zakochanych w sobie nastolatków, miał nadzieję, że obudzi się, i to wszystko okaże się być snem, tylko zwykłym głupim koszmarem, który minie zaraz po otworzeniu oczu, że gdy wróci do domu to spotka tę dwójkę w dwuznacznej sytuacji, że potem będzie mógł się śmiać z nich, a oni będą się rumienić, że jeszcze dostanie opieprz za to, że pali, że się truje, ale to nie było możliwe, bo oni już nie wrócą. Ostatni raz spojrzał na płytę, na której było wygrawerowane "Paulina Collins i Harry Styles. Razem na wieki", otarł łzę spływającą po jego policzku i położył na grobie pamiętnik dziewczyny, gdy już chciał odejść, zawiał silny wiatr i otworzył pamiętnik, brunet spojrzał na kartkę na której napisane było coś, co dało mu motywację do tego, żeby iść dalej, żeby zamknąć jeden rozdział w swoim życiu. " Czasem jest ciężko, ale zawsze nadchodzi dzień, w którym musisz się podnieść, musisz iść dalej. Śmierć kogoś bliskiego, wydaje się, że gorzej być nie może, że tracisz wszystko, ale gdy po pewnym, czasie zastanowisz się nad tym, to dochodzisz do wniosku, że mimo wszystko warto żyć, nie ma co płakać, trzeba się podnieść i żyć dalej. ja tak zrobię, podniosę się, bo czasem trzeba spaść na dno, żeby potem się wybić na szczyt. DLA BARTKA DAM RADĘ.". Po przeczytaniu wpisu z pamiętnika dziewczyny wstał i odszedł. Zmieni swoje życie, znów wróci dawny Zayn. Da radę, Dla Nich. Oni teraz z uśmiechami na twarzach przyglądają się odchodzącemu chłopakowi, wiedzą, że da radę. A oni już zawsze będą szczęśliwi.


NEW BLOG
http://love-forever-1diona.blogspot.com/

A teraz trochę spamu od Pauli :
Po pierwsze chciałam wam strasznie podziękować, że czytacie te moje wypociny ! :*
dziękuję:
Daiannah - za motywowanie do pisania ! :* kochana I Love You <3
 Ms.Malik , Domii Styles , Klaudyś , patrysia , Aśka  - za te wszystkie miłe komentarze :*
 Wszystkim innym którzy to czytali mówię MASSIVE THANK YOU :*

Mwahh <3