czwartek, 23 sierpnia 2012

Rozdział 2

Tydzień później z perspektywy Pauli:
Spałam sobie grzecznie, gdy ktoś rzucił się na moje łóżko.
- Kim jesteś ?! - mruknęłam
- Twoją siostrą ! - odpowiedziała ta osoba
- Jula, wiesz która godzina ?! - zapytałam z wyrzutem
- 9.00 ale o 12 mamy samolot ! - pisnęła
- Dobra wstaję. - powiedziałam i ruszyłam do łazienki. garnełam się i ubrałam, a następnie zbiegłam do kuchni wpadając na mojego psa. Cwaniak był słodkim malutkim psiakiem.
- Hello ! - powiedziałam w kuchni.
- cześć słońce. - powiedziała moja mama
- Siadać przy stole, bo teraz mistrz kuchni Paulina Louise Collins będzie robić naleśniki ! - powiedziałam i zabrałam się do roboty, zawsze, albo wyganiam ludzi z kuchni, albo karzę im siedzieć cicho przy stole. Po 30 minutach postawiłam na stole dużo naleśników, dżem, nutellę i takie różne.
- Córcia, kto mi będzie robił takie pyszne naleśniki jak ty będziesz tam w Londynie? - zapytał mój ojciec, na co mama zmierzyła go wzrokiem
- tato, mama też robi dobre, a do mnie zawsze możesz przylecieć. - powiedziałam.
- Julka, a ty po wakacjach wracasz. - powiedziała mama
- A wiecie co? Ja tak pomyślałam, że może zorientuję się jak jest ze szkołami tam, bo taneczna jest lepsza, a liceum może zacząć tam. - powiedziałam
- No nie wiem... - zaczęła mama
- mamo, tam będzie miała się łatwiej wybić, w polsce nie ma sławnych tancerek, ciężko dostać się do teledysku, a tam? Tam w dobrej szkole będzie miała jakąś przyszłość.- powiedziałam spokojnie.
- Mark powiedz coś ! - powiedziała mama
- No ale Aga, Pelcia ma rację. - powiedział mój ojciec
- Tato ! Tylko nie Pecia, czuję się jak sześciolatka. - powiedziałam podpierając brodę na ręce.
- Dla mnie zawsze będziesz malutka. - powiedział a ja się uśmiechnęłam
- A co do szkoły, to jeszcze się zastanowię. - powiedziała mama.

**** godzina 11.30 lotnisko****
I czas na pożegnanie, nie lubię pożegnań... Stoję na lotnisku, przetrwałam spotkanie z fanami, teraz pożegnanie z rodzicami i Karo...
- Tato, bedę tęsknić. Wpadajcie jak tylko chcecie. - powiedziałam i przytuliłam ojca.
- Moja mała córcia się wyprowadza. - powiedział ze łzami w oczach.
- tato nie płacz! Bo sobie opinię zepsujesz, ty jesteś ten bez uczuć ! - zaśmiałam się płacząc
- tak już. - powiedział i wytarł łzy.
- mamuś, nie płacz, bo ja też płaczę. Trzymaj się, już tęsknię, czekamy na waszą wizytę. - powiedziałam i ją przytuliłam.
- Karo, widzimy się za dwa tygodnie. Wariatko, jak tylko przyjedziesz to robimy imprezę. - powiedziałam przytulając przyjaciółkę.
- Pewnie. - powiedziała. przytuliłam jeszcze raz rodziców.
- kocham was ! - powiedziałam tuląc ich.
- My ciebie też.
- Jula idziemy ? - zapytałam, siostra pokiwała głową i przeszłyśmy przez bramki, krzyknęłam jeszcze głośno.
- Polscy fani są najlepsi ! Kocham was ! - po tym weszłam do samolotu. Julka zasnęła po 10 minutach, a ja wzięłam laptopa, dodałam wpis na TT.
" Witaj Londynie- czyli Paula nadchodzi uciekajcie jeśli możecie. <3 Twittam już blisko- czyli Hello, Paula odpowiada na wasze pytanka. ;*"
- Hej, jak wiecie lecę do Londynu, razem z siostrzyczką, która aktualnie śpi. Dlatego cichutko będę gadać. - powiedziałam cicho.
- Czy kiedyś wrócę ? Nie wiem. Od dziecka kochałam Londyn... Ale będę odwiedzać Polskę kiedy tylko to będzie możliwe. Mówicie? Ciacha tam są ? no no no.. Ale w Polsce też. Byłam na imprezie u Maćka Musiała i powiem wam, że było tylu super kolesi, że nie mogłabym się zdecydować którego wybrać, więc tańczyłam chyba z wszystkimi. - powiedzialam i czytałam dalej.
- "Ilu miałąm chłopaków? " poczekajcie, Bartek, Maciek, Wojtek, Krzysiek. Czterech. "który był najładniejszy ? " Zdecydowanie Bartek. A najbardziej romantyczny? też Bartek, Bartek był najlepszy. czemu? Nie wiem. tak ogólnie. Nie powiem. phii.. To jest szantaż... Nie mogę śpiewać, jestem w samolocie. Jak dolecę, to zaśpiewam wam coś w nowym domu. Ale najpierw się wyśpię. Dajcie tutuł jakiejś super piosenki. Jakie lubię? Pop, rock, i polski rap. Hip hop też. One... co ? nie nie słyszałam. A nie, moja siostra ich lubi. To są ci od tego "baby you light up my world like nobody else" - zanuciłam
- Okey, zaraz sobie ich posłucham, tylko powiedzcie mi, gdzie Julka chowa MP3. Dobra, papa. Kocham was ! - powiedziałam i się rozłączyłam. Zamiast słuchać muzyki, wzięłam książkę i zaczełam czytać, tak się wciągnęłam, że przestałam kontaktować, dopiero jak Julka zaczęła mną potrząsać się ocknęłam.
- Kurwa, Paula zapnij pasy bo lądujemy. - powiedziała siostra
- Juls nie przeklinaj. - powiedziałam i zapięłam pasy, po wyjściu z lotniska zobaczyłam tylu fanów, że szok. Dali mi megafon, więc grzecznie zaczęłam.
- hej kochani! Ja wiem, że wy przyszliście po autografy i takie tam, ale ja nie mam siły, zerwali mnie bladym świtem z łóżka, leciałam samolotem, teraz jestem padnięta, chcę usiąść na parapecie z kubkiem herbaty, albo iść spać. Może umówimy się tak, teraz dacie mi spokój, a jutro o 15 w parku spotkamy się i rozdam autografy ok ? - zapytałam z nadzieją, zdziwiło mnie jedno, tłum się rozszedł. Może nie będzie tak źle? Podjechałyśmy taksówką do naszego nowego domu, był dość duży. Nie. On był ogromny. Zajęłam pokój z balkonem, rozpakowałam się i zamówiłam pizzę. Zjadłyśmy, a ja usiadłam na parapecie i zaczęłam rozmyślać, o różnych rzeczach, większosć, to mało istotne info, ale zawsze coś. Około 23.00 wzięłam odprężającą kąpiel i zasnęłam.


________________________

Sorki, że taki badziewny, ale tak dawno nie dodawałam, bo musiałam sobie poukładać całość w głowie. Następny będzie lepszy ! Obiecuję ! 

A ja się jaram singlem chłopaków ! 
Aaaaaaaaaaaa !!! Biegałam po domu krzycząc coś typu: " Wydają singla, Wydają singla ! "
mama patrzyła na mnie z miną typu"WTF?!" Tata się śmiał, a brat chciał mnie do psychiatry wysłać ;( Nie ma co, kochająca rodzinka xD
Pozdrawiam Paula :)

A i tu jeszcze blog, który kocham ! Jak czytałam nowy rozdział, to miałam łzy w oczach. 
 http://threesilentwords.blogspot.com/

5 komentarzy:

  1. Hm...Zaczyna się rozkręcać...
    Mam nadzieję,że szybko pojawi się One Direction:)
    Rozdział boski:D
    I czyżby Paula znała naszego Loczusia?
    Czekam na kolejnego posta z niecierpliwością:)
    Kocham<3333
    Ms.Styles

    OdpowiedzUsuń
  2. No może...
    Jeden z członków 1d pojawi się w next, a reszta może w 7... xD

    OdpowiedzUsuń
  3. tez rozdział jest genialny strasznie mi się podoba. Czekam z niecierpliwością na kolejny

    OdpowiedzUsuń
  4. plisss!! I need next chapter!!! PLISSS NEXT :)

    Marzena

    OdpowiedzUsuń
  5. jaki "badziewny" ? gdzie ty widzisz tu jakieś badziewie? bo ja nigdzie :P
    świetnywspaniałyfanstastycznyniesamowity ! ;)
    czekam na następny, bejb! ♥ ;P

    u mnie już nowy: http://stolemyheartstory.blogspot.com

    /Victoria xx.

    OdpowiedzUsuń