środa, 12 września 2012

Rozdział 10

- Zapraszam w moje skromne progi. - powiedziałam otwierając drzwi.
- Dzięki. - powiedział Harry i wszedł z małą do środka.
- Haly, a cy ty tes tak fajnie śpiewas jak Pelcia ? - zapytała malutka cicho.
- Tak fajnie jak Pelcia nie, ale najgorzej chyba też nie jest. - powiedział Harry z uśmiechem
- Chodź malutka, idziemy się wykąpać. - powiedziałam, mała rozbudziła się i zaczeła wesoło machać rączkami.
- Ally, ale dziś grzecznie, bo mamy gościa, i nie możemy go zostawić na długo samego. - powiedziałam, a dziewczynka się uśmiechnęła.
- Rozgość się, a ja zaraz wrócę. - powiedziałam i razem z Allyson poszłam do łazienki.

Perspektywa Harry'ego:
Paula poszłą na górę. Po co jaj jej mówiłem, że ją kocham !? No po co ?! Ugh... Styles, ale ty głupi jesteś ! Podszedłem do ściany, która była cała w zdjęciach,, prawie na każdym była Paula. na jednym ona i jakiś chłopak, uśmiechnięci, weseli, szczęśliwi. na drugim jest jakieś 7 osób, cztery dziewczyny i trzech chłopaków, Paula w środku, obejmuje wszystkich, uśmiechnięta, szcześliwa. Znalazłem nawet taką, na której jestem też ja, siedzimy na hamaku, cali w nutelli. Uśmiechnięci, szczęśliwi, dzieciaki nie mające problemów, wpatrywałem się w to zdjęcie jakiś czas.
- Przyjaźń na zawsze. - usłyszałem za plecami jej głos, odwróciłem się i popatrzyłem na nią. Przebrała się, zamiast sukienki miała na sobie krótkie spodenki i bluzkę z myszką miki/
- Harry, musimy pogadać. - powiedziała

- Dobrze. - odpowiedziałem i usiedliśmy na sofie.
- Harry, bo ja ciebie też kocham, ale jest problem, bo kocham też Nialla, i nie mogę być z tobą, bo jestem z nim. Gdybyś wcześniej mi o tym powiedział, nawet nie wiesz, jak trudno mi o tym mówić... nie wiem, po co ci to mówię, ale ten piepszony wisiorek przestałam nosić jak zdałam sobie sprawę, że kocham ciebie, ale potem ty mnie unikałeś, zbliżyłam się do Nialla, poczułam do niego coś więcej... sam rozumiesz. - powiedziała. Dlaczego ja zawsze muszę się spóźnić, tak było z Eleanor, najpierw to ja ją poznałem, zakochałem się, a potem ona zaczeła chodzić z Lou, tak samo było z Karen, ja ją poznałem, zakochałem się, a potem zaczął z nią chodzić Josh. TAK JEST ZAWSZE.
- Paula, ja wiem, ale proszę, nie niszczmy tego co jest między nami, mi naprawdę zależy na przyjaźni z Tobą. - powiedziałem cicho.

Perspektywa Pauli:
- Harry, nawet jak bym chciała, to bym nie dała rady zerwać kontaktu, bo jesteś cześcią mojego życia. Nie mogłabym tak zerwać kontaktu. za dużo pzreszłam ostatnim razem, jak nasz kontakt się urwał. - powiedziałam.
- Nialler jest szcześciarzem. - powiedział
- Harry... Ty też znajdziesz osobę, która pokocha cię tak mocno jak ty ją. - powiedziałam
- ja znalazłem już osobę, z którą chcę spędzić resztę życia, tylko, że ona jest z moim przyjacielem. - powiedział, a mi się zrobiło smutno.
- Ej mała, nie smuć się. - powiedział i uniósł mój podbródek.
- Co powiesz na Twitcama ? - zapytał
- Zacny pomysł Haroldzie. - odpowiedziałam ze śmiechem
- Ej no ! - zaśmiał się
- Ale poczekaj, sprawdzę Facebooka. - powiedziałam i wzięłam lapka. Oczywiście moje wejście na FB to też wejście na Kwejk'a, Besty i moje ulubione blogi, które czytam regularnie.
- Co to za strony? - zapytał Hazz
- hmm.. nie wiem jak ci to opisać. - zaśmiałam się
- O popatrz to będzie się nadawało na tablicę karo. - powiedziałam z uśmiechem czytając besta.
- " Wklej to na tablicę osobie, która jest równie świrnięta jak ty" - przeczytał harry i się zaśmiał, ten chłopak świetnie mówi po Polsku.
- Wiesz co, przydały się te twoje lekcje polskiego. - powiedział z uśmiechem
- czemu? - zapytałam
- bo możemy gadać o czym chcemy, a chłopaki nie zrozumieją. - zaśmiał się a ja z nim.
- O a ten zobacz. - powiedziałam i pokazałam mu następnego besta.
- " Przyjaciele- to tacy, którzy będą z tobą w 100% szczerzy, którzy zamiast pytać o żelka, zabiorą ci całą paczkę, którzy będą cie budzić z krzykiem, którzy zawsze będą trzymać twoją stronę, którzy pomogą ci wyjść z bagna i nie będą chcieli nic wzamian, ci którzy pozwolą ci się wypłakać, a potem przytulą i dadzą jakąś radę. Masz takie osoby w swoim otoczeniu? Jak tak, to wiedz, że masz zajebistych przyjaciół." - przeczytał Harry z wielkim uśmiechem.
- Okey. teraz TT. - powiedziałam i zaczeło się...
- CZEŚĆ ! tu Paula i Harold. - przywitałam się z uśmiechem
- Właśnie wróciliśmy z przyjęcia weselnego, żeby uśpić małą Ally.- odezwał się Loczek.
-  Tak więc jak pewnie wiecie, mój kochany brat wziął ślub z Katie, no i spotkałam dziś Will'a. - powiedziałam
- " Czemu nie jesteśmy razem ? " przeczytał Harry
- nie jesteśmy razem, bo mam chłopaka. - powiedziałam uśmiechając się do lapka
- " Odpierdol się od 1D, bo cię zniszczę ! Jesteś tylko pierdoloną kurwą" - przeczytałam i w oczach pojawiły mi się łzy
- Pauluś... - szepnął Harry i mnie przytulił.- Nie wiem jak można pisać takie rzeczy. Bo zapewne, gdybyście ją zobaczyły na ulicy, to żadne z tych słow by nie padło. jeżeli jesteście fanami 1D, to nie obrażajcie osób, które wiele dla nas znaczą. - powieział Hazza
- Dzięki Harry. A teraz jedno słowo do moich fanów. Dziękuję ! Strasznie wam dziękuję za tą akcję z TT. Normalnie jak to zobaczyłam, to tak mi się ciepło na serduchu srobiło. - powiedziałam wesoło. Potem zaczęło się odpowiadanie na pytania. W pewnym momencie usłyszałam płacz z góry, zerwałam się z kanapy i pobiegłam tam. Wpadłam do pokoju w którym spała Ally, płakała.
- Ally, kochanie co się stało? - zapytałam biorąc ją na ręce
- Miałam strasny sen. - powiedziała i przytuliła się do mnie. Zeszłam z nią na dół, Harry zamknął laptopa i popatrzył na małą.
- A co się stało księżniczce ? - zapytał
- Ally miała koszmar. - powiedziałam i usiadłam obok niego, mała siedziała na moich kolanach i przytulała się do mnie.
- Pospiewajcie mi. - powiedziała cicho, a my spojrzeliśmy po sobie i zaczęliśmy cicho nucić "Moments" chłopaków. po chwili mała zasnęła. Harry zaniósł ją do pokoju.
- Słodka jest. - powiedział z uśmiechem
- mhm... - mruknełam zmęczona
- Idź spać, ja też lecę do domu. - powiedział wstając
- no chyba cię mama nie kocha ! Chcesz iść do domu o 2.00 w nocy ? - zapytałam a on pokiwał głową.
- Chodź, będziesz spał w pokoju gościnnym. Znajdę ci jakieś ciuchy, a ty idź się umyć. - powiedziałam i się rozeszliśmy, dałam mu dresy i koszulkę Dominika, którą znalazłam w mojej szafie. i też poszłam spać.
Obudziłam się i ogarnęłam, muszę powiedzieć, że zwarzywszy na wczesną porę, jaką jest godzina 10.00, to ja byłam wypoczęta. Zrobiłam naleśniki i poszłam zobaczyć co robi mała, siedziała na łóżku i bawiła się swoimi lalkami.
- Hej Ally. - powiedziałam. Ubrałam dzieczynkę i zeszłam z nią do kuchni, tam zrobiłam jej śniadanko. po 15 minutach w progu stanął Loczek.
- witam dziewczyny. - powiedział i usiadł obok małej.
- Smacznego. - powiedziałam i postawiłam przed nim talerz, w odpowiedzi uśmiechął się i zaczął zajadać naleśnikami, wtedy zadzwonił mój telefon, odebrałam
- Hej młoda. - usłyszałam głos brata
- No hej. - odpowiedziałam
- Max mi mówił, że dziś ty robisz za kierowcę. - powiedział ze śmiechem
- no tak. To już mam jechać ? - zapytałam zdziwiona.
- No raczej, ludzie już się obudzili, więc no wiesz, ja i Katie chcemy wreszcie odpocząć. -powiedział i usłyszałam chichot blondynki.
- Dobra. Będę za 20 minut. - powiedziałam i wróciłam do jedzenia.
- hazz, ja dziś będę się w kierowcę bawić, więc odwiozę cię do domu, bo za 20 minut muszę być u Domka. - powiedziałam.
- chętnie dotrzymam ci towarzystwa, no bo przecież co dwóch kierowców to nie jeden. - powiedział, a ja się zaśmiałam.

- Bierzemy Busa ! - powiedziałam, wyszliśmy, zapięłam małą w foteliku i ruszyliśmy ulicami Londynu, o umówionej porze stałam pod posesją brata. Harry wziął małą i weszliśmy do domu.
- jesteś ! Dzięki. - powiedziała Katie z uśmiechem.
- jestem. Najpierw zabiorę rodziców, to małą zostawimy. - powiedziałam i poszłam ich szukać, łatwo poszło. Jeździliśmy tak do południa, a potem gdy został mi tylko mój towarzysz, uśmiechnęłam się sama do siebie.
- Co się tak cieszysz?- zapytał
- no wiesz, wreszcie cię wysadzę. - zaśmiałam się.
- Trzeba było powiedzieć, że mnie nie chcesz. - powiedział, a ja się zaśmiałam
- Było naprawdę miło. i wcale nie mówię, że nie chcę, tylko chodzi mi o to, że jestem zmęczona. Taka jazda autem męczy. - powiedziałam, a on się szeroko uśmiechnął. Wysiedliśmy i szliśmy w stronę drzwi śmijąc się jak psychopaci, a to tylko dlatego, że Harry przy wychodzeniu z auta się przewrócił.
- WRÓCIŁEM ! - krzyknął Harry w holu.
- Ciszej Styles. - burknał Niall
- Ej, wytłumaczy mi ktoś, czemu ja się obudziłam nago w pokoju Niallera ? - zapytała Karo, a ja zamarłam
- Że co ?! - zapytałam wchodząc
- Paula, ja nie wiem co się stało, ja nic nie pamiętam, nawet nie wiem jaki on jest w te klocki. ja.. Nie wiem... - westchneła Karo ze łzami w oczach. podeszłam i przytuliłam ją mocno.
- A ty gdzie byłeś przez całą noc ? - zapytał Lou Harry'ego.
- U Pauli. - uśmiechnał się szeroko, a wszyscy spojrzeli na mnie.
- No co? - zapytałam
- Nie nic. - zaśmiał się Zayn, wtedy z góry zeszły dziewczyny.
- Liam, powiedz mi, że to że się obudziłam u Lou, to tylko jakiś żart/ - powiedziała Daniell
- Ja się o obudziłam obok Dan. - powiedziała Els
- A ja u Zayna. - powiedziała z uśmiechem Perrie.
- Dobra, czyli Harry, my na tym najlepiej wyszliśmy, bo nie mamy zaników pamięci. - zaśmiałam się, a Loczek ze mną.
- Niall, musimy pogadać. - powiedział Paul wchodząc do domu chłopaków, blondyn wstał i poszedł z menagerem d kuchni, a my zaczęliśmy oglądać jakiś badziewny film.
- chłopcy, ja idę po sok. - powiedziałam i ruszyłam do kuchni, gdy byłam pod drzwiami usłyszałam głos Nialla, przystanęłam. To co usłyszałam przeraziło mnie, do tego stopnia, że wybiegłam z domu chłopaków ze łzami w oczach, jak wpadłam do domu Dominika, to nie zatrzymywałam łez, musiałam się komuś wyżalić, wypłakać, a mój brat idealnie się nadawał, zastałam go w kuchni, jak robił obiad, jak mnie zobaczył, zostawił wszystko i mnie przytulił.
- Siostra co się stało ? - zapytał z troską w głosie
- Nie pytaj o nic. Proszę ! - powiedziałam błagalnie.
- Dobra, chodź zawiozę cię do domu. - powiedział
- Dziękuję. - wyszeptałam
- KATIE, JADĘ ODWIEŹĆ PAULĘ ! - krzyknął i wyszliśmy. W domu spakowałam najpotrzebniejsze rzeczy, dodałam wpis do pamiętnika i oznajmiając rodzicom, że muszę odpocząć wyszłam z domu, pojechałam na lotnisko, obyło się bez fanów i paparazzich, a po godzinie siedziałam już w samolocie i dodawałam wpis na TT.


__________
jak widzicie akcja się rozkręca :)
Co usłyszała Paula ?! 
Czy to coś zmieni ?
Jak zareagują chłopcy na wiadomość, że wyjechała ?
Dokąd pojechała ? 
Tego dowiecie się już w następnym rozdziale ! :**

KOMENTUJCIEEE !!! <3

Mwahh <3

11 komentarzy:

  1. Ughhh . Czemu urwałaś w najlepszym momencie ?
    Czekam nn :D

    OdpowiedzUsuń
  2. ugh...zamorduje chyba. Już takie napięcie, a tu guzik i nic nie wiem. Nie wiem gzie pojechała, nie wiem co usłyszła.... ojjj
    dodaj proszęęęęęę szybko nexta bo można tak zwarjować, a ja do końca nie chce być psychiczna heheh :D:D:D ♥

    kochanie jesteś najlepsza. Te opowiadanie jest świetneee. !!!!!!!!!

    NATKA ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Kocham tego bloga < 3 Nie ma słów które mogłyby opisać jego zajebistość ♥♥♥
    zapraszam też do mnie ;) http://youaremywonderwallxx.blogspot.com/
    Wkrótce nowy rozdział ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. kocham tego bloga <3 czekam na next dodaj szybko

    OdpowiedzUsuń
  5. cudo :) tylko szkoda, że urwałaś w takim momencie. Proszę wstawiaj kolejny jak najszybciej.
    Zapraszam do siebie właśnie pojawił się nowy rozdział

    http://gotta-be-you-one-direction.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Czemu w takim momencie???????????
    No czemu :P :P
    Boooskie, zresztą jak zawsze :D :D
    Pisz szybciutko nexta.
    Czekam :D
    Domii Styles

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja wiem o co biega, Mwahahahahahhahahah :33333333333 Genialnie, jak zwykle *-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Że ty wiesz to ja wiem xD
      Ale cicho ! <3

      Usuń
  8. Rewelacyjny blog, dodawaj więcej postów! :)
    1DHQ x

    Z ogromną przyjemnością chciałbym zaprosić Cię do odwiedzin mojego bloga. Jeżeli interesujesz się podróżowaniem, fotografią, (1D):P, to uważam że znajdziesz tam wiele ciekawych inspiracji :) Ostatni post jest o tym jak nie wydać ani złotówki, nocując w każdym miejscu na Świecie, gdzie tylko chcesz! Jeżeli masz ochotę, zapraszam serdecznie :

    www.lipoooo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Poryczałam się Paula wiesz co to za dramat?
    ^^Pati

    OdpowiedzUsuń