wtorek, 18 września 2012

Rozdział 12

Miesiąc później z perspektywy Pauli:
już zachowuję się normalnie, ten miesiąc spędzony w Polsce pomógł mi stanąć na nogi. Płyta już wydana, teraz tylko czekam na trasę. Siedziałam sobie w pokoju, gdy zadzwonił mi telefon.
- No co tam Malik? - zapytałam
- Paula, przepraszam. - powiedział skruszony
- Ale że za co? - zapytałam
- Wygadałem. - powiedział cicho.
- Że co ?! Malik, ty debilu. komu powiedziałeś ? - zapytałam ze śmiechem
- Nie jesteś zła ? - zapytał zdziwiony
- Trochę, ale co powiedziałeś ? - zapytałam
- No, że jesteś w Polsce. - powiedział

- Zayn, tu gdzie jestem, nikt mnie nie znajdzie. - powiedziałam ze śmiechem
- Ale Harry już pojechał na lotnisko. - powiedział
- no to, za dwa dni wróci. - powiedziałam
- Nie wróci. Paula, on będzie cię szukał. Znasz go, wiesz że nie odpuści, a w szczególności jeżeli chodzi o znalezienie ciebie. Przecież wiesz, że on cię kocha, czemu nie wrócisz ? - zapytał
- Zayn, boię się, że jak zobaczę Niallera, to znowu będę cierpieć. - powiedziałam przeglądając zdjęcia i uśmiechając się do siebie
- Kiedyś musisz nauczyć się z tym żyć. - powiedział.
- Zadzwoń do Hazzy, o której wylatuje, załatwie mu transport ale nie gwarantuje powrotu. - powiedziałam
- Dobra. - powiedział i się rozłączył. Do mojego pokoju weszli Sebek, Ola, Maja, Laura, Mariusz i Daniel.
- No Paula, koniec siedzenia w pokoju, dziś znowu robimy sobie sesje. - zaśmiał się Mariusz
- Maniek, ty nigdy nie lubiłeś zdjęć. - zdziwiłam się
- Mam na niego dobry wpływ. -zaśmiała się Majka
- No pewnie. - odpowiedziałam i wtedy dostałam SMS, oczywiście wszyscy rzuciliśmy się w kierunku telefonu, pech chciał, że wylądował on w rękach Seby.
- Mała, kto będzie tu o 14 ? - zapytał, a ja wygramoliłam się z pod Laury i Daniela
- Przecież to za 3 godziny ! - pisnęłam
- No tak, ale kto ? - zapytała Olka
- Hazz. - wyszeptałam, a oni patrzyli z szeroko otwartymi oczami
- Przecież mówiłaś, że wie tylko zayn. - powiedział Daniel
- Wygadał się lokowatemu. - powiedziałam
- On tu przyjedzie ? - zapytała podekscytowana Laura
- No raczej, a my musimy za 3 godziny być na lotnisku, bo go fanki zgwałcą. - powiedziałam ze śmiechem i wszyscy rozbiegliśmy się po domu szukając ciuchów.
- kto ma moją oczojebną różową bokserkę ? - krzyknęłam
- Ja mam ! - odpowiedziała mi Laura i rzuciła bokserkę na korytarz, ze śmiechem wzięłam ją i założyłam
- czerwone czy białe rurki do białej bluzki z sercem ? - zapytała Olka
- Weź te białe. - odpowiedział Sebek, po 20 minutach byliśmy gotowi
- Paula, ty prowadzisz ! - powiedział Daniel rzucając mi kluczyki od busa, złapałam je i ruszyliśmy, mieliśmy jeszcze 2.5 godziny, czasu wystarczająco, ale jak będą korki, to za nic nie zdążę. tak więc drogę, która powinna zająć 2.5 godziny przejechałam w 2 godziny a potem miałam 30 minut, żeby przedostać się przez Warszawę. - westchnęłam widząc korek przed nami
- Skręć w lewo. - krzyknął mi do ucha Maniek, a ja posłusznie skręciłam, opustoszonymi uliczkami dotarliśmy do budynku lotniska na czas.
- Paula, nie wiem kto ci dał prawko, ale gdyby zobaczył cię teraz, to nigdy byś go nie dostała. - zaśmiał się Sebek, gdy szliśmy w poszukiwaniu lokacza
- oj no. Lepiej się rozglądaj. - westchnęłam
- A wylądowali już? - zapytała Majka
- Nie wiem. - powiedziałam, i zadzwonił mi telefon - Moment. - powiedziałam do przyjaciół i odebrałam
- Paula, Loczek właśnie wylądował, co z transportem? - zapytał Malik
- kilka mandatów będziesz płacił. - zaśmiałam się, a wtedy zobaczyłam loczka.
- Tsaa hazz, nikt cię nie widzi. - zaśmiał się Daniel
- On się chowa za gazetką. - zaśmiała się Olka
- Ale jest strasznie słodki. - westchnęła Laura, a my się zaśmialiśmy
- Okey, jest. Papa Zayn. - powiedziałam i się rozłączyłam. grzecznie przeszliśmy tak, by być za Harrym i w pewnym momencie Laura pisnęła, ale na szczęście Daniel szybko zareagował i ją pocałował, ale oni słodko wyglądają... Harry się odwrócił i jak zobaczył mnie, to jego oczy wyglądały jak pięciozłotówki, Maniek, Olka, Sebek i Maja się zaśmiali, a on stał i patrzył, zgromadziło się wokół wielu reporterów, podeszłam do loczka.
- Ej no, nie przywitasz się ? - zapytałam z uśmiechem, a on przytulił mnie mocno i okręcił wokół.
- No teraz lepiej. - zaśmiałam się a on ze mną.
- Eghem. - odkaszlnął Sebek
- Oj sorki, Harry poznaj, Sebastiana, Daniela, Mariusza,Majkę, Laurę i Olę. - powiedziałam wskazując na każdego, Harry uśmiechnął się do nich
- Miło mi was poznać. - powiedział po polsku, co zdziwiło nie tylko ich, ale i dziennikarzy.
-"Harry, od kiedy mowisz po polsku" - zapytał jeden
- od, Paula, kiedy to było ? - zapytał z uśmiechem
- jakieś 10 do 12 lat temu. - powiedziałam
- Hazz, a teraz pytanie zasadnicze, Jak zmusiłeś Malika, do tego, żeby ci powiedział ? - zapytałam a on się zaśmiał
- szczerze, to nie wiem, któregoś dnia jak zwykle siedziałem u siebie, a on przyszedł i powiedział " Weź wyjdź z tego pokoju, ja na twoim miejscu już dawno bym siedział w samolocie do Polski" i wyszedł. - powiedział a ja się zaśmiałam
- Paula, wszystko fajnie pięknie, ale ja jestem GŁODNA ! - krzyknęla Majka, a ja się zaśmiałam
- Przypominasz mi kogoś. - zaśmiałam się
- Oj no cicho ! MAJA GŁODNA MAJA ZŁA ! - zaśmiała się i pociągnęła nas do wyjścia, po drodze rozdaliśmy kilka autografów i wpakowaliśmy się do auta. Wtedy dostałam SMS, szybko przeczytałam i schowałam telefon.
- KFC czy MC ? - zapytałam
- MC! - odkrzyknęli zgodnie
- Widzę, że już ci lepiej. - zaśmiał się Hazz, a ja odpowiedziałam mu uśmiechem
- Aaaaaaaaaaaaa !!!!!!!!!!!!!!! - krzyknęła Majka, wszyscy spojrzeliśmy na nią
- No co, już za dwa tygodnie szkoła ! - krzyknęła, a my zaczęliśmy się śmiać.
- A ja skończyłam ! - zaśmiałam się i dostałam żelkami w głowę.
- Ile mandatów zaliczyłaś ?- zapytał sebek w pewnym momencie
- Nie wiem, Malik będzie płacił. - powiedziałam, a Harry spojrzał na mnie pytająco.
- MINĘŁAŚ MC !!!!!! - wrzasnął mi do ucha Mariusz
- Zamknij się kurwa ! Nie wjadę do MC ! Wydzieracie się jak debile, a może pomyśleliście " Ej, a może ją boli głowa?" Nie kurwa ! Nie pomyśleliście. - wrzasnęłam hamując na poboczu i rzucając kluczyki na siedzenie wysiadłam.

Perspektywa Harry'ego.
- Co to kurwa było ? - zapytał Daniel, a Sebastian już biegł za dziewczyną.
- idę do nich. - powiedziałem i też wyszedłem
- Paula, spokojnie, każdy ma gorsze dni..- usłyszałem głos Seby
- Sebuś, ale to był dobry dzień, do czasu tego SMS. - powiedziała cicho, wtedy podszedłem.
- Paula... - wyszeptałem,dziewczyna odwróciła się.
- Sebuś, jedźcie do tego MC. - powiedziała, a chłopak pokiwał głową i odszedł, ja usiadłem obok niej na murku
- O jaki SMS chodzi ? - zapytałem
- Od.. od Niallera. - powiedziała a jej oczy się zaszkliły.
- Co napisał? - zapytałem, szczerze to byłem zdziwiony
- Że wszystko wyjaśnił w wywiadzie, że teraz już wszyscy wiedzą, że go wykorzystałam żeby się wypromować. - powiedziała, a ja nie mogłem w to uwierzyć. Niall okłamał tylu ludzi, żeby nie było, że zachował się jak dupek. Przytuliłem ją mocno, a ona zaczęła płakać.
- Ciii... Będzie dobrze. - powiedziałem kołysząc się
- Nie będzie Harry.Ale dziękuję. Dziękuję, że jesteś ze mną. - powiedziała, a ja przytuliłem ją mocniej
- Zawsze będę, jeżeli tylko się zgodzisz. - wyszeptałem w jej włosy, a ona spojrzała na mnie zaszklonymi oczami, tylko, że teraz dostrzegłem tam też radosne iskierki. Patrzyłem na nią z 5 minut.
- No nie patrz tak, tylko całuj. - zaśmiała się, a ja z wielkim uśmiechem zbliżyłem twarz do jej, a po chwili moje usta połączyły się z jej tworząc jedność, oderwaliśmy się od siebie z uśmiechami. a pochwili zadzwonił telefon Pauli.
- No hej Zayn... tak napisał mi... Nie, nie warto.. Nie Zayn.. Proszę Nie.. Nie wiem dlaczego... tak ... dzięki.. Okey... ty też ich pozdrów.. i przekaż Niallerkowi, że jest zajebistym kłamcą... No... papa. - powiedziała i się rozłączyła.
- masz pozdrowienia od Malika. - powiedziała, a ja uśmiechnąłem się i za ręce ruszyliśmy w stronę Mc Donald's w środku siedzieli wszyscy.
- Przepraszam . - powiedziała Paula, gdy podeszliśmy do stolika

- Nie masz za co. i szczęścia życzę. - powiedziała Majka z pełną buzią, w odpowiedzi uśmiechnęliśmy się. Miałem ochotę skakać, krzyczeć e szczęścia, Czekanie się opłacało, teraz mam wspaniałą dziewczynę. W MC było wesoło, ja myślałem, że my jesteśmy nienormalni, ale oni przebijają nawet 1D. Gdy podjechaliśmy pod dom Pauli wysiedliśmy, pożegnaliśmy się i razem z Paulą weszliśmy do domu. poszliśmy do kuchni.
- Hazz, wiesz, że nie masz ciuchów. - powiedziała
- kurwa. - powiedziałem
- Nie przeklinaj, coś ci ogarnę. - powiedziała i zaciągnęła mnie na górę, wskazała mi pierwsze drzwi a sama poszła do innego pokoju, odświeżyłem się i przebrałem w rzeczy znalezione w szafie. Poszedłem pozwiedzać dom w którym przebywam, ładny, nie powiem że nie, został mi jeden pokój, ostatni.cicho otworzyłem drzwi i zobaczyłem ją, siedziała na balkonie i wpatrywała się w gwiazdy. Cicho zakradłem się i przytuliłem ją od tyłu.
- Nie strasz. - powiedziała
- Nie chciałem. - odpowiedziałem i złożyłem pocałunek na jej słodkich wargach.
- Jutro lecimy do Londynu. - powiedziałem,dziewczyna oderwała się ode mnie i popatrzyła mi w oczy.
- Nie Harry. Boję się. Boję się że jak zobaczę Nialla, to znowu będę cierpiała. - powiedziała, a po jej policzku spłynęła łza, którą otarłem kciukiem.
- zawsze będę przy tobie, nie bój się, pomogę ci. - powiedziałem i ją przytuliłem
- A możemy odpocząć jeszcze kilka dni? - zapytała patrząc na mnie
- No pewnie. - powiedziałem i weszliśmy do domu.



__________________

mamy next :*

WCHODŹCIE NA:
Cause I Can Love You More Than This ♥

Mwahh <3 ♥

7 komentarzy:

  1. jak zwykle super czekam na next

    OdpowiedzUsuń
  2. kocham czytać twoje opowiadanie :)
    czekam na nn.
    + zapraszam do mnie
    http://zaczarowanydotyk.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Zarabiste :-)
    Zreszta jak zawsze
    Booooosko piszesz, ale to juz pewnie wiesz :-) :-)
    pisz szybko, czekam na nexta :-)
    Domii Styles

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny , bardzo mi się podoba ;D Uwielbiam twoje zakończenia !! ;D

    zapraszam do mnie :
    http://whereverigo1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Super :)
    czekam na nn. :*
    + zapraszam do mnie
    http://onedirectionihiszpanka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Hura!!!!!!
    Super że są razem!
    Pozdroi pa PAti

    OdpowiedzUsuń
  7. Hej .. mam nadzieje ze bedzie szczesliwa z Hazza ;)
    Zapraszam do mnie jest next :)

    OdpowiedzUsuń