poniedziałek, 15 października 2012

Rozdział 18

Obudziłam się wtulona w Loczka, zegarek wskazywał 4.00 rano. Westchnęłam i zwlekłam się z ciepłego łóżka. gdy wyszłam z łazienki Hazzy już nie było, zeszłam do kuchni, siedział tam, smutny, nie powiem, że ja jakoś specjalnie skakałam ze szczęścia, łzy stały mi w o czach jam tylko pomyślałam sobie jak długo nie będę mogła zobaczyć lokacza. usiadłam obok niego i wysiliłam się na uśmiech.
- Bycie gwiazdą jest głupie. - jęknęłam, a on się uśmiechnął
- Tu ci przyznam rację kochanie. - powiedział i cmoknął mnie w czoło
- Co chcesz na śniadanko ? - zapytał
- Nie chcę jeść. - odpowiedziałam
- A co chcesz ? - zapytał
- Chcę zostać z tobą. - powiedziałam
- Wytrzymamy, mamy skype, telefony. - powiedział takim tonem, jakby chciał samego siebie przekonać.
- a jeśli nie ? - zapytałam podchodząc bardzo blisko chłopaka
- My byśmy nie wytrzymali ? - zaśmiał się
- Zbierajmy się. - powiedziałam, a Hazz złapał mnie za rękę, odwróciłam się przodem do niego z pytającym wyrazem twarzy, zbliżył twarz do mojej i złożył na moich wargach pocałunek, który trochę się przedłużył. gdy w końcu się od siebie oderwaliśmy ruszyliśmy do auta.
- Ja prowadzę. - powiedzieliśmy równo i zaczęliśmy się śmiać.
- Dobra, ty prowadzisz. - powiedziałam, a Hazza ze zwycięskim uśmiechem zsiadł za kierownicą, dobrze, że walizka od wczoraj jest w bagażniku.

-Muszę iść. - powiedziałam po raz kolejny żegnając się z Harrym na lotnisku, nie przypuszczałam, że o tak wczesnej porze tylu reporterów tu będzie.
- Paulina. Musimy iść. - powiedział Logan pojawiając się
- Już. - warknęłam na niego, a on odszedł
- Dzwoń, pisz. pamiętaj, będę czekał. - powiedział
- Już tęsknie kocie. - powiedziałam, a łza spłynęła po moim policzku, Harry otarł ją kciukiem
- Kocham cię wiesz ? - zapytał ze łzami w oczach
- Wiem, ja ciebie też kocham. - powiedziałam, wiem, że za chwilę to wszstko będzie w TV, bo przygląda nam się sporo dziennikarzy.
- Paula ! - wrzasnął Dominik
- Muszę iść. - powiedziałam i się odwróciłam zrobiłam kilka kroków, gdy nagle odwróciłam się i pobiegłam do loczka
- Chyba o czymś zapomniałam. - powiedziałam i pocałowałam go, czułam jak uśmiecha się przez pocałunek.
- Trzymaj się Hazz. - wyszeptałam i poszłam do ekipy.
- Nie płacz. - powiedział Dominik i objął mnie ramieniem.
- Nie płaczę, ja tylko oczy myję. - odpowiedziałam, a on uśmiechnął się, cały lot przespałam, gdy tylko wylądowaliśmy dodałam wpis na tt
" Trasę koncertową uważam za rozpoczętą. Witaj Polsko !"
- Z racji tego, że nie opłaca nam się jechać do domu, śpimy w hotelu. - powiedział Dominik
- Mhm. - mruknęłam
- Który ? - zapytał
- Obojętnie. - rzuciłam i wsiadłam do taxówki, razem ze mną jechał Dominik i Katie, a reszta pojechała następnymi 4.

Dwa dni później:
- Musisz się wreszcie skupić ! - wrzasnął na mnie Log.
- No kurwa staram się, ale to nie jest łatwe. - odpowiedziałam mu.
- Dobra, za dwie minuty zaczynamy, daj z siebie wszystko. - powiedział i mnie przytulił, a następnie odszedł. Wyszłam za kulisy, puścili jakiś filmik, o kurwa, przecież to ja, ja pierdole, jak nagrywałam itd... Kto to pozwolił włączyć ? A tak ogólnie, Kto to nagrał ?! Filmik się skończył i weszłam na scenę.
- Hej wszystkim. - zawołałam do mikrofonu, w odpowiedzi usłyszałam pisk
- to tak na rozpoczęcie coś starszego. - powiedziałam i  zabrzmiały pierwsze dźwięki "I Miss You" tak się wczułam jak nigdy wcześniej, potem poleciało jeszcze 7 piosenek
- A teraz krótka przerwa. - powiedziałam i zbiegłam ze sceny, tak mi się pić chciało, że szok.
- Paula, czy ty widzisz ile tam jest ludzi ? - zapytał mnie Dominik, no tak, mój brat już od dawna nie śpiewał ze mną, a teraz wchodzi, uśmiechnęłam się i wbiegłam na scenę.
- hej kochani. Jak wiecie nową płytę tworzyłam z bratem. a teraz chłopaka trema dopadła, więc proszę was przywitajcie go gorąco. - powiedziałam a fani zaczęli piszczeć.
- DO-MI-NIK DO-MI-NIK - krzyczał tłum, a mój brat wszedł niepewnie na scenę.
- A teraz braciszku pokażemy im jak się śpiewa. - powiedziałam a on sięuśmiechnął.
- Gotowi na "Party Hard" ? - krzyknęłam, znowu pisk, zaśmiałam się pod nosem i zaczęliśmy śpiewać, pomyliłam słowa w mojej zwrotce i zaczęłam się śmiać, Dominik też, no ale nie dziwię się, zaśpiewałam " I Have a Tree, and you want my"
- Sorki. - powiedziałam do mikrofonu przez śmiech.
- Co to było? - zapytał Dominik
- Rym pasował. - powiedziałam, a on pokręcił głową z dezaprobatą.
- Śpiewamy dalej. - zarządziłam i zespół zaczął grać, dalej było w miarę spokojnie, no może oprócz tego, że fanki kochają mojego brata, widziałam jak on patrzył na nie przerażony, no fakt, jedna wiegął na scenę i rzuciła się na niego, ale szybko mój ochroniarz pomógł.
- Ej, żyjesz? - zapytałam brata podając mu rękę, zaśmiał się i wstał, no fakt, koszulka była już do niczego, rozdarta. Fanki teraz były happy, bo mój braciszek szpanował klatą.
- Dzięki za przybycie. - krzyknął Dominik po wykonaniu ostatniej piosenki.
- Wiecie co, dziś zrobimy wam niespodziankę i... - zaczęłam ale przerwał mi brat
- Zrobimy z siebie idiotów ? - zapytał
- Na to już za późno. ich zdaniem jesteśmy idiotami, którzy piosenkę o miłości zmieniają w piosenkę o chomiku. - powiedziałam, a on się zaśmiał
- Fakt. Ale im się podobało prawda ? - zapytał, a fani zaczęli piszczeć
- Ale słodka mała dziewczynka. - pisnęłam w pewnym momencie, gdy zobaczyłam ją w tłumie
- Która ? - zapytał Domi
- No taka słodka blondyneczka. O tam. - powiedziałam wskazując palcem małą. Dominik zeskoczył i zaczął się przepychać przez fanów, doszedł do małej i wziął ją na ręce, po chwili oboje stali na scenie.
- Paula, to jest Dominika, nasza najsłodsza fanka. - powiedział mój braciszek i pobiegł za kulisy, wrócił z moim lizaczkiem, którego sama sobie kupiłam, patrzyłam na niego z wyrzutem
- Paula jest taka miła, że odda ci swojego lizaka prawda ? - zapytał
- Tak. - odpowiedziałam
- A więc Dominiko, czy masz jeszcze jakieś życzenie ? - zapytałam
- Zaśpiewacie jeszcze jedną piosenkę ? - zapytała
- Jaką ? - zapytał Dominik
- Twojego chłopaka. - powiedziała do mnie, uśmiechnęłam się i podeszłam do zespołu
- Live While We're Young umiecie ? - zapytałam, pokiwali głowami wróciłam i szepnęłam bratu tytuł na ucho, uśmiechnął się i usłyszeliśmy pierwsze dźwięki, z racji, że jedziemy na spontana, to dawaliśmy sobie przeróżne znaki sygnalizujące, że teraz ja, lub on.
- Hey girl, I’m waiting on ya
I’m waiting on ya
Come on and let me sneak you out
And have a celebration, a celebration
The music’s up, the window’s down - zaśpiewał Dominik i uśmiechnął sie do małej
- Yeah, we’ll be doing what we do
Just pretending that we’re cool
And we know it too
Yeah, we’ll keep doing what we do
Just pretending that we’re cool
So tonight - zaśpiewałam i razem z Dominikiem, małą i publiką śpiewaliśmy refren
- Let’s go crazy, crazy, crazy
Till we see the sun
I know we only met
But let’s pretend it’s love
And never never never stop for anyone
Tonight let’s get some
And live while we’re young
- Hey girl, it’s now or never
It’s now or never
Don’t overthink just let it go
And if we get together
Yeah, get together
Don’t let the pictures leave your phone - zaśpiewałam kolejną zwrotkę i pomachałam do kamery. reszta piosenki była bardzo ciekawa, bo cały czas skakaliśmy i gdy tylko skończyli grać byłam tak zmęczona, że ledwo stałam
- Kochani, było cudownie. Jeżeli reszta koncertów będzie równie dobra, to zapowiadają się ciekawe 3 miesiące. i jeszcze jeden apel.  Nie rzucajcie się na mojego braciszka, bo się chłopak w sobie zamknie. - powiedziałam za co dostałam w żebra.
- Kochamy was i żegnamy. - powiedzieliśmy i chcieliśmy zejść, ale w ostatnim momencie przypomniałam sobie, że ta mała sama tu nie przyszła.
- Opiekunka ten słodkiej dziewczynki proszona o odebranie jej przy scenie za 5 minut. - powiedziałam i opuściliśmy scenę. rzuciłam się na kanapę w mojej garderobie nie myśląc o niczym innym jak tylko wygodnym łóżku. po chwili wszedł Dominik, Katie, Karo i mała.
- Karo. - krzyknęłam i rzuciłam się na nią.
- Dusisz. - jęknęła, puściłam ją i ukucnęłam przed małą
- Jak było ? - zapytałam, a ona przytuliła mnie mocno
- Paula. Było świetnie. - powiedział Log wchodząc
- Loguuś. Pójdziesz pod scenę po opiekunkę Dominiki ? - zapytałam
- Ugh.. Idę. - odpowiedział i wyszedł, złapałam telefon i zrobiłam nam zdjęcie. Szybko poszło na TT
" Z moją najsłodszą fanką. To był świetny koncert. :* "
- Cześć. - powiedziała niepewnie jakaś dziewczyna wchodząc
- Kaja ! - pisnęła mała i rzuciła się na nią
- Musimy iść, bo nas mama zabije. - powiedziała dziewczyna i chciały wyjść
- Odwieziemy was, i tak idziemy do hotelu. - powiedziałam
- Nie będziemy robić kłopotu. to tylko kilka przecznic. - powiedziała
- Żaden kłopot. - powiedziałam i zadzwonił mi telefon, uśmiechnęłam się widząc kto dzwoni.
- Przepraszam na chwilę. - powiedziałam i odeszłam kawałek
- Hej kocie. - powiedziałam zaraz po odebraniu.
- Hej. Jak koncert ? - zapytał
- Boski.
- HAROLD ODDAWAJ MI MÓJ ŻEL DO WŁOSÓW - krzyczał Zayn po drugiej stronie telefonu
- Hazz, czy ty ukradłeś Malikowi żel ? - zapytałam
- Ukradłeś. Pożyczyłem. - odpowiedział
- Muszę kończyć, zadzwonię jak wrócę do hotelu. - powiedziałam
- Dobra. Będę czekał. Kocham cię.
- Ja ciebie też. - odpowiedziałam i się rozłączyłam
- Jedziemy ! - krzyknął Domi i zapakowaliśmy się do auta. droga minęła spokojnie, dziewczyny mieszkają obok hotelu więc ok. rzuciłam się na łóżko i zadzwoniłam do Hazzy, gadaliśmy z godzinkę i potem zasnęłam.

Next Day:
Wstałam i poszłam do Logana, żeby dowiedzieć się, o której mamy samolot. Otworzyłam drzwi do pokoju i jak szybko weszłam, tak szybko wyszłam.
- Kurwa ! - pisnęłam
- Ktoś chyba przyszedł. - powiedział David, chłopak Logana
- Wydaje ci się. - odpowiedział Log. Zapukałam cicho, nie chcę tego oglądać.
- Kogo niesie? - powiedział Logan niezadowolony
- ja na chwilę, nie chcę przeszkadzać. o której mamy  samolot ? - zapytałam szybko, a on spalił buraka
- Widziałaś ? - zapytał drapiąc się w głowę, pokiwałam głową
- Widziałam. - odpowiedziałam
- Kto to ? - zapytał Dawid pojawiając się obok Logana
- hej Dawcio. - powiedziałam i podałam mu dłoń, którą uścisnął z uśmiechem
- To o której i nie przeszkadzam więcej. - zwróciłam się do menagera
- o 16. - odpowiedziała ja odeszłam. Boże co to było ?! Nie żebym miała coś do związków homoseksualnych, bo w przypadku gdybym nakryła kogoś w tej sytuacji w "normalnym" związku też bym się tak zachowała, ale ta sytuacja będzie miała zły wpływ na moją psychikę. Wróciłam do pokoju, spakowałam rzeczy które plątały się po pokoju i zeszłam na dół. O 15 byliśmy już na lotnisku. Wsiedliśmy do samolotu do Włoch i czekaliśmy.

____________________
Jakie chcecie zakończenie?
bo nie wiem jak akcją pokierować.
ja myślałam nad smutnym, bo na tamtym blogu było szczęśliwe.
A co wy myślicie ?

Piszcie w komentarzach :D

Mwahh <3

11 komentarzy:

  1. super rozdział :D
    a zakończenie mogłoby być szczęśliwe :)
    czekam na kolejny :)
    :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Rozdział był meega *o*
    Zakończenie!?!!?!
    Nie kończ jeszcze!!!!!!!!!!!!!!!!!! A jak już to szczęśliwe,już mam wystarczająco smutno w życiu żebyś ty jeszcze smutne zakończenia pisała ;****
    Paula i Hazz <3333333
    Kooocham <3333333333
    Ms.Malik

    OdpowiedzUsuń
  3. Rozdział BOSKI *__*
    Zakończenie chciałabym szczęśliwe
    ale to już od Ciebie zależy =)
    Czekam nn ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. Poproszę o mega szczęśliwe
    Czekam na next, a rozdział jak zwykle zajebisty.
    Zapraszam do siebie na nowy rozdział http://1d-what-makes-you-beautiful.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Booski, szkoda,że koniec...
    Proszę zrób następny bloog.<3 <3 <3

    Zapraszam do mnie na 13 i 14 rozdział.<3

    OdpowiedzUsuń
  6. Zakonczenie? Najlepiej, jesli bedzie smutnawe, bo happy end jest czasem meczacy XDXD :333

    OdpowiedzUsuń
  7. Boooooooskie :D :D
    "Nie płaczę, ja tylko oczy myję."- teks dnia! Nie ma co :D :D :D
    Zakończenie? Ja tam lubę happy endy bo jak mi oglądam taki tam np. :Titanic" to potem potrafię cały tydzień ryczeć :P :P
    Pisz szybciutko :)
    Będę czekać :***
    Domii Styles

    OdpowiedzUsuń
  8. Paula wybór należy do Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. my nie chcemy na razie zakończenia, my chcemy akcje, dużo akcji. *______________*


    Ev.

    OdpowiedzUsuń
  10. Rozdział świetny :) Na początku trochę smutny, ale później już było dobrze. Czekam na nn.
    Jeśli chodzi o zakończenie to mam nadzieję, że nie planuje już skończyć. Fantastycznie piszesz i tak ma być dalej.
    To twoja decyzja jakie będzie, więc czy wybierzesz smutne czy happy end będzie dobrze.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak zawszee boskiee :**


    PROSZĘ NIE PISZ SMUTNEGO ZAKOŃCZENIE....:( nie nawidze ich. Heppy end jest bardzo przyjemny !!

    OdpowiedzUsuń